Inwestowanie w nieruchomości – jak to robić w 2021?
23/09/2121
Wynajem mieszkania

Lokowanie środków finansowych w nieruchomości to cały czas dobry sposób na długofalowy zysk. Mimo pesymistycznych przewidywań, rynek nieruchomości w 2021 roku cały czas prężnie się rozwija. Nie zachwiała tej tendencji nawet kolejna fala pandemii, która niewątpliwie dotknęła tę sferę umiejscawiania kapitału. Po lekkich wahaniach sytuacja wróciła do normy. Po krótkotrwałym okresie niepewności, jaki miał miejsce w pierwszym kwartale roku, inwestowanie w nieruchomości nabiera na swoim tempie. Jakie są przewidywania ekspertów na końcówkę 2021 roku? W co inwestować w 2021 roku: mieszkania „na zaś”, czy lokale na wynajem? Przedstawiamy najbliższe prognozy.

Ceny nieruchomości idą w górę. Kiedy koniec?

W 2021 roku musimy zapłacić ok. 10% więcej za metr kwadratowy, porównując to do ceny nieruchomości z roku poprzedniego. Wzrost jest duży, jak na uwarunkowania rynku. Tendencja, którą można było zauważyć w pierwszym kwartale roku, w kolejnych kwartałach znów uległa korekcie. Mieszkania, w drugiej połowie roku, po raz kolejny podrożały. Tym razem musimy zapłacić od 2% do 5% więcej, niż jeszcze na początku 2021 roku. Oznacza to, że wzrost cen mieszkań stoi wciąż na wysokim poziomie. Nie jest to co prawda wartość skokowa, aczkolwiek trendy zwyżkowe są mocno zauważalne.

Warto zaznaczyć, że popyt na mieszkania nie uległ znacząco zmianie – nieruchomości wciąż jest zbyt mało, porównując ich skalę do liczby chętnych, chcących pozyskać lokum dla własnych potrzeb. Według ekspertów GUS–u trendy póki co nie zostaną odwrócone. Można się zatem spodziewać, że na przełomie 2021 i 2022 roku zanotujemy kolejny wzrost wartości mieszkań, chyba że zdarzy się coś nieoczekiwanego. Jak to wygląda w praktyce? Cena mieszkań w Warszawie na koniec 2021 roku ma wynieść średnio 11,5 tys. za metr kwadratowy. Inwestowanie 240 tys. złotych na rynku nieruchomości w Warszawie będzie oznaczać, że stać nas będzie zaledwie na 20–metrową kawalerkę.

W co warto inwestować 2021? Czy tendencja się nie skończy?

Wielu sceptyków podkreśla, że „bańka na rynku nieruchomości musi wreszcie pęknąć”. Ile prawdy jest w tej hipotezie? Niestety, ciężko wyrokować, nie znając dokładnej przyszłości. Bańka faktycznie może niebawem zyskać na rozmiarze, ponieważ coraz więcej osób twierdzi, że mieszkania będą drożeć. W momencie, gdy ceny nieruchomości dojdą do absurdalnych rozmiarów, rozpocznie się regres. Pytanie jednak brzmi, czym jest „absurdalna cena” odnosząca się do narastającej bańki? Druga kwestia to wizja wzrostu stop procentowych. Obecnie są one na bardzo niskim poziomie, co zachęca do inwestowania w mieszkania.

Jeśli wzrosną, to wzrost wartości nieruchomości będzie rósł wolniej, aż w końcu może się zatrzymać. Kiedy to nastąpi? Raczej nie w 2021, a najbliżej za rok, bądź w perspektywie kilku kolejnych lat. Zatem, w co inwestować 2021? Wydaje się, że ulokowanie swoich środków w nieruchomości bez najbliższe kilkadziesiąt miesięcy będzie cały czas dobrą praktyką. Dużo zależy jeszcze od tego, co mamy zamiar z daną nieruchomością zrobić. Doświadczenia czasu pandemii pokazały, że nie każdy rodzaj inwestycji może być trafiony.

Lokowanie kapitału w nieruchomości na wynajem. W co inwestować konkretnie?

Jedną z najchętniej wybieranych metod inwestowania było do niedawna nabywanie mieszkań na wynajem. Lokale udostępniało się studentom, uczniom i osobom pracującym w danym mieście. Powszechny lockdown i przeorientowanie się na metodę pracy oraz nauki zdalnej poważnie naruszyły zaufanie inwestorów do tego rodzaju lokowania kapitału. Nauka online, zamknięte uczelnie i wygaszenie życia studenckiego – te czynniki sprawiły, że znacznie mniejsza liczba chętnych decydowała się w 2020 roku na wynajem mieszkań. Część osób rezygnowało z takiej formy akomodacji, wypowiadając umowy.

Zgodnie z zapowiedziami rządu, w 2021 roku uczelnie wyższe mają wrócić w pełni do nauki stacjonarnej. To zaś sprawia, że na rynku nieruchomości na wynajem panuje wyraźny wzrost zainteresowania. Inwestycje w nieruchomości na wynajem niesie za sobą jednak pewne ryzyko. Niestety, nie wiemy, jak będzie rozwijać się sytuacja pandemiczna w kontekście czwartej fali. Mimo, iż widzimy wyraźne wzrosty liczby zachorowań, to póki co nic nie zwiastuje ogólnopolskiego lockdownu. Ten, jeśli byłby wprowadzony, może rzutować na popyt mieszkaniowy w miastach chętnie wybieranych przez studentów.

Jak inwestować w nieruchomości w 2021 roku?

Na znaczeniu zyskuje tzw. house flipping, czyli zakup mieszkania w perspektywie jego rychłego zbycia. Ta inwestycja w nieruchomości polega na nabyciu nieruchomości w celu jego dalszej sprzedaży z zyskiem. Lokal może zyskać na wartości po jego gruntownym wyremontowaniu. Ideą house flipping jest doprowadzanie do pełni używalności i wysokiej atrakcyjności nieco zapuszczonych mieszkań. Inwestor, oprócz zakupu mieszkania (często po atrakcyjnej cenie), musi zainwestować także w renowację lokalu. Niewątpliwą zaletą takiej inwestycji jest możliwość szybkiego i dużego, jednorazowego zysku.

Minusem jest konieczność organizacji całego przedsięwzięcia, organizowania ekipy remontowej, ustalenie stanu prawnego mieszkania, znalezienie nowego kupca – jest to proces czasochłonny i absorbujący. To z pewnością jedna z najbardziej zyskownych metod na lokowanie środków w mieszkania. Kolejną możliwością jest pracowniczy wynajem nieruchomości, dla migrantów zarobkowych, coraz chętniej przyjeżdżających do Polski. Szukają oni relatywnie takich mieszkań o niskim standardzie, odpowiadającym ich potrzebom. Tutaj kwestia lockdownu nie stanowi tak dużego ryzyka, jak w przypadku wynajmu mieszkań dla studentów.

Nowości na rynku inwestycji. Dlaczego nowoczesne podejście inwestycyjne przynosi zyski?

Specyficzne uwarunkowania sprzedażowe, które zrodziły się podczas pandemii, wykreowały innowacyjne podejście do kwestii organizacyjnych. Absolutną koniecznością, w kontekście organizowania najmu mieszkania czy jego sprzedaży, jest kontakt z klientem online. Wideo-rozmowy, wirtualne prezentacje mieszkania, czy kontaktowanie się wyłącznie za pośrednictwem sieci – te kwestie stały się czymś standardowym.

Organizacja inwestycji w nieruchomość uległa korekcie ze względu na zmiany wywołane pandemią. Pozyskiwanie klientów drogą online zyskało na swoim znaczeniu i niemalże całkowicie wyparło ogłoszenia zawierane np. w prasie drukowanej. Można bez wątpienia sądzić, że te trendy nie ulegną zmianie, nawet jeśli zupełnie zapomnimy o sytuacji pandemicznej. Wygoda dla obu stron, która wiąże się z kontaktem online, przekonuje o wyższości tej formy organizacji sprzedaży nad innymi.

Inwestowanie w nieruchomości w 2021 roku. Nasze konkluzje

Czy warto, a jeśli tak, to jak inwestować i w co inwestować? To fundamentalne zagadnienie spędza sen z powiek przyszłym inwestorom. Jak zaznaczają eksperci, ceny mieszkań w końcówce 2021 roku najprawdopodobniej wciąż będą rosły. Wynika to wprost z danych statystycznych, gromadzonych m.in. przez GUS. Na inwestorów czekają jednak trudności: niestabilna sytuacja epidemiczna oraz wizja ustabilizowania się, a następnie redukcji cen mieszkań. Ta ostatnia wizja sięga jednak nieco dalej, niż kilku najbliższych miesięcy. Rynek wydaje się zatem dosyć stabilny, o ile nie dojdzie do znaczącej podwyżki stóp procentowych.

Sprawdź również:

+48 512 11 22 33